piątek, 23 stycznia 2015

Rak jąder – podłoże genetyczne i skuteczna diagnostyka



    
     Rak jądra to choroba, która z roku na rok zbiera coraz większe żniwa. Rak zwykle kojarzył nam się z chorobą ludzi w podeszłym wieku, zwłaszcza takich, którzy palą papierosy i nie dbają o siebie. Niestety – nowotwory dotykają coraz młodszych ludzi. Tak jest w przypadku raka jąder, który najczęściej występuje pomiędzy 25 a 35 rokiem życia. W przypadku wykrycia wczesnych zmian rak ten jest całkowicie uleczalny! Co jest przyczyną zachorowania na raka jąder? Jakie zmiany genetyczne powiązane są z ta chorobą? W jaki sposób można wygrać walkę z tym rakiem?
    
    Rak jądra jest najczęstszym nowotworem złośliwym tworzącym guzy o litej strukturze histologicznej i ogniskowym rozroście, występującym u młodych mężczyzn między 25 a 35 rokiem życia. W ciągu roku w Polsce stwierdza się około 700 przypadków zachorowań wśród mężczyzn. W związku z coraz liczniejszymi zachorowaniami ustanowiono listopad miesiącem walki z rakiem jąder, a akcja z tym związana nosi nazwę Wąsopad (ang. Movember). Mężczyźni na całym świecie zapuszczają wąsy na znak profilaktyki nowotworów gruczołu krokowego (prostaty) i jąder. Organizowane są akcje i spotkania edukacyjne mające na celu uświadomić mężczyzn, że rak to nie wyrok śmierci, a najważniejsza jest profilaktyka oraz samokontrola. Wcześnie wykryty rak jądra jest całkowicie wyleczalny! Można uzyskać długotrwałe remisje, przy szybkim wdrożeniu odpowiedniego leczenia. Kluczem w tym przypadku do walki z nowotworem jest szybka i skuteczna diagnostyka.



    Podłoże genetyczne. 


  Każdy nowotwór jest chorobą genetyczną. Żeby doszło do jego rozwoju, w naszym DNA musi nagromadzić się pewna liczba zmian (mutacji), które wpływają na wiele procesów zachodzących w komórce – w tym wzrost, różnicowanie się, podziały, czy metabolizm. Czasem zmiany te powstają na skutek szkodliwych czynników środowiskowych, a czasem wady genetyczne dziedziczymy po rodzicach. W niektórych rodzinach nowotwory występują z dużą częstością. Mówimy wówczas o predyspozycji do nowotworów. Dlatego badania genetyczne są jednym z najlepszych sposobów na wykrycie nieprawidłowości w sekwencji DNA, a tym samym wykryciem choroby jak i ryzyka wystąpienia chorób uwarunkowanych genetycznie.


         Do tej pory nie wykryto jednego, specyficznego genu odpowiedzialnego za raka jądra. Wiadomo natomiast, że zmiany w kilku genach mogą w znaczący sposób przyczynić się do zwiększonego ryzyka. Są to przede wszystkim geny zaangażowane w kontrole cyklu komórkowego. W naszym organizmie wszystkie procesy są ściśle powiązane. Występuje szereg zależności pomiędzy różnymi ważnymi reakcjami. Często zaburzenie jednego elementu powoduje zakłócenie przebiegu całej reakcji, czy szlaku przekazywania sygnałów. 


     Badania wykazały, że mutacje w genach kodujących białka związane ze szlakiem przekazywania sygnałów w komórce zależnych od cAMP, mogą przyczynić się do wystąpienia nowotworu zarodkowego jąder. cAMP jest to cząsteczka wykorzystywana przez komórki jako swoisty „pomocnik” w przekazywaniu sygnałów między komórkami. Powstaje w odpowiedzi na aktywację odpowiedniego genu, łączy się z innymi białkami i wpływa na wiele różnych procesów życiowych, reguluje też aktywację genów.


      Białkiem zależnym od cAMP jest kinaza serynowo-treoninowa kodowana przez gen LBK1. Gen ten ulega częstym mutacjom w nowotworach jąder. Wykazuje on działanie stabilizujące lub hamujące różne procesy zachodzące w komórce. Brak funkcjonalnego genu LBK1 powoduje więc, że procesy te przestają podlegać negatywnej kontroli. 

   Kolejnym przykładem białka, zależnego od cAMP jest PRKAR1A (alfa kinaza proteinowa A). Gen kodujący to białko znajduje się na chromosomie 17. Inny gen powiązany ze szlakiem komórkowym to PDE11A kodujący fosfodiesterazę 11A. Mutacje w tych genach powodują zaburzenie w formowaniu się odpowiednich kompleksów aktywujących białka, odpowiadające za bardzo ważne procesy zachodzące w komórkach, co w konsekwencji może skutkować powstaniem komórek nowotworowych i rozwojem nowotworu.



Kluczem do walki jest wczesna diagnostyka.



    Diagnostyka raka jąder opiera się głównie na ogólnym badaniu jąder i węzłów chłonnych przez urologa. W profilaktyce ważne są samokontrole – raz w miesiącu zaleca się mężczyznom badanie palpacyjne jąder, które pozwala wykryć guzki. W przypadku jakichkolwiek zmian pacjent kierowany jest na badanie USG, a także badania markerów nowotworowych w krwi. Co to są te markery?

    Te wielkocząsteczkowe substancje wytwarzane w nowotworach, uwalniane są do krwi. Ich stężenie w osoczu jest wyższe niż u ludzi zdrowych przez co stanowią prosty sposób na diagnostykę, monitorowanie leczenia i kontrolę. 
 
Do markerów typowych dla raka jąder zaliczamy:


  •  Alfa – fetoproteinę (AFP) - wydziela ją około 45 do 65 % procent wszystkich nienasieniaków. 
  •  ·    Gonadotropinę kosmówkową (HCG) - stwierdza się ją w 30 do 60% przypadków nienasieniaków oraz około 10% przypadków nasieniaków. 
  • Dehydrogenazę mleczanową (LDH) - podwyższony poziom LDH w surowicy krwi obserwuje się w około 20 – 70% przypadków nowotworów zarodkowych, w tym w 70% nasieniaków.
         Same markery nowotworowe nie są swoistym wyznacznikiem nowotworu jądra. Ich większe stężenie we krwi obserwuję się zarówno w przypadku nowotworów innych narządów jak i stanów zapalnych organizmu. Jedynym badaniem dającym stuprocentową pewność na prawidłowe rozpoznanie, jest badanie histopatologiczne wyciętego jądra.


       Czy jednak musimy doprowadzać do stanu, w który będziemy musieli pozbyć się jądra? Czy nie da się zrobić nic wcześniej? Badania genetyczne pozwalają na oszacowanie stopnia ryzyka zachorowalności na nowotwory – dzięki nim możemy sprawdzić, jakie nieprawidłowości w naszych genach odziedziczyliśmy po naszych rodzicach. Jeśli w rodzinie występowały przypadki raka – jest spore prawdopodobieństwo, że pewne predyspozycje odziedziczyliśmy. Badania genetyczne pozwalają także na wczesną diagnostykę. Dzięki znajomości wadliwych genów możemy szybko określić czynnik sprawczy, co pozwoli na wprowadzenie skutecznej terapii. 


  Czasami badanie pojedynczego genu nie wystarcza, aby wykluczyć niebezpieczeństwo związane z podłożem genetycznym choroby, bowiem jest wiele nowotworów, których powstanie może być związane z wieloma genami. W tym przypadku warto poszerzyć diagnostykę o panel genetyczny, czyli analizę > 95% sekwencji kodujących wiele genów odpowiedzialnych za powstawanie nowotworów i innych schorzeń oraz licznych pojedynczych polimorfizmów nukleotydów występujących w innych genach. Mężczyznom, którzy wcześniej chorowali na nowotwór, a standardowe testy pojedynczych genów nie dały jednoznacznego wyniku, czy ma on podłoże dziedziczne, zaleca się wykonanie takiego panelu nowotworowego wielogenowego, skierowanego wyłącznie dla panów.


    Pamiętajmy, że rak nie musi być wyrokiem! Najlepszą metodą walki z rakiem jest zapobieganie rozwojowi nowotworu poprzez odpowiednia profilaktykę.



     







   

  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz