poniedziałek, 16 lutego 2015

Dlaczego testy na ojcostwo zyskują coraz większą popularność?

  
     Jeszcze kilka lat temu, mało kto wiedział cokolwiek o testach genetycznych badających ojcostwo. Panowie o tym, że wychowują nie swoje dziecko dowiadywali się zwykle podczas nagłych sytuacji – kiedy ich dziecko wymagało transfuzji krwi i okazywało się, że grupy krwi nie pasują do siebie, czy podczas rodzinnej awantury, kiedy zdenerwowane żony w afekcie wyznawały bolesną prawdę. Brak możliwości weryfikacji ojcostwa sprawiał często, że zamożni panowie padali ofiarami manipulacji kobiet, które chcąc zapewnić jak najlepszy byt swoim dzieciom, nieco tuszowały prawdę. Odzyskanie płaconych alimentów także bywało nie lada wyzwaniem. Na szczęście dziś dzięki postępowi w nauce mamy możliwość weryfikacji pokrewieństwa, jaką dają nam proste w wykonaniu i gwarantujące pewny wynik – testy na ojcostwo.


    Popularność testów na ojcostwo rośnie – na rynku mamy ich bardzo dużo, a laboratoria prześcigają się w ofertach. Są testy bardzo dokładne i te dokładne mniej, superszybkie – które zapewniają wynik już w 48 godzin, oraz takie, gdzie musimy trochę poczekać, co rekompensuje atrakcyjna cena. Dlaczego testy na ojcostwo są coraz bardziej popularne?

      Powodów jest wiele. Dane szacunkowe zebrane przez Zakład Medycyny Sądowej w Warszawie wskazują, że średnio co 12 Polak wychowuje nie swoje dziecko. Odkrycia tego dokonał podczas analizowania prób genetycznych pobranych od „rodziców” przed zabiegami transplantacyjnymi. Wówczas prawda wychodziła na jaw, kiedy okazywało się że dotychczasowy ojciec nie może być dawcą organu.

    Do jeszcze bardziej przerażających danych doszedł do wniosku brytyjski genetyk – John Moores. Według niego co trzeci rozwodnik dowiaduje się, że wychowywał nie swoje dziecko. Dane te gromadził przez wiele lat, pochodziły one z 20 prac naukowych realizowanych na całym świecie.

     Spraw takich nie brakuje wśród celebrytów. O tym, że wychowuje nie swoje dziecko, dowiedział się między innymi wielokrotny mistrz świata w kickboxingu – Marek Piotrowski. Sprawa wyszła na jaw dopiero po rozwodzie, kiedy jego syn miał 7 lat. Nie swoje dziecko wychowywał także znany polski aktor - Piotr Zelt.

     Czy zawsze tak było, czy mamy prawdziwą plagę niewierności? Na pewno żyjemy w znacznie bardziej bezpruderyjnych czasach niż nasi dziadkowie – media i internet kreują naszą codzienną rzeczywistość, często pozbawioną moralności. Coraz częściej brak miejsc pracy, przyczynia się do wieloletnich rozłąk – wiele osób decyduje się pracować za granicą aby utrzymać rodzinę, przez co partnerzy żyją na odległość. Takie sytuacje sprzyjają prowadzeniu podwójnego życia. Nie raz zdarzały się sytuacje, w których partnerzy po wielu latach dowiadywali się, że dzieci na które wysyłają co miesiąc pieniądze – nie są ich.

     Testy na ojcostwo pozwalają na poznanie prawdy. Często także pozwalają na scalenie skłóconych ze sobą małżeństw – przecież nie każdy test na ojcostwo daje negatywny wynik. Brak zaufania to częsty problem wielu par – pozytywny wynik może być pomocny w rozwianiu wątpliwości co do wierności żony. Nie bez powodu na wykonanie testów na ojcostwo decydują się coraz częściej panie, które chcą udowodnić partnerom swoje racje.

     Często w mediach pojawia się problem etyczny takich testów. Czy jeśli partner wykona taki test i okaże się, że nie jest biologicznym ojcem, czy przestanie kochać swoje dziecko? Odpowiedź jednak jest prosta i powinna rozwiać wszelkie wątpliwości – oczywiście, że nie!Zarówno ojciec, jak i dziecko mają prawo znać prawdę. Często zdarza się również, że kontakt dziecka z takin niebiologicznym ojcem staje się lepszy.

    Rosnąca popularność testów na ojcostwo sprawia, że stają się one coraz tańsze, oraz coraz bardziej dostępne. Test taki można wykonać tuż po urodzeniu dziecka, zaś do jego wykonania wystarczy zaledwie wymaz z wewnętrznej strony policzka – dziecka, domniemanego ojca i ewentualnie matki. Badania genetyczne to ogromny postęp – nie tylko w medycynie, ale i w kryminalistyce. Tego typu testy nie tylko służą do weryfikacji ojcostwa, ale także do identyfikacji ofiar wypadków, sprawców zbrodni, czy udowodnienia zdrady niewiernej żonie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz